Inaczej terapia mocnego trzymania – to najważniejsza sprawa w życiu dorosłych dzieci, przynosząca ukojenie i spokój ducha. Autorką tej metody jest Jirina Prekop, ona też stworzyła szkołę miłości w rodzinie opartą na empatii, zrozumieniu.
To puszczanie napięć, traum, zapisów i blokad w ciele przez leczące zdanie: Mamo/tato proszę trzymaj mnie mocno.
Jesteśmy 50 /50 z mamy i taty. Jeśli zaprzeczamy nie akceptujemy któregoś z nich – nie akceptujemy samego siebie. Jeśli akceptujemy, daje nam to siłę życiową. Wracając do mamy i taty łącząc się z nimi idziemy do źródła naszego życia – to tam możemy zaczerpnąć wszystko co nam potrzebne do życia. Wszystko inne to jest to zastępstwo.
Dlatego to ważne, żeby się nie oszukiwać.
Nigdzie indziej nie znajdę tego, co mogą mi dać moja mama i mój tata.
Bez połączenia z mamą, bez umiejętności brania od mamy, korzystania z zasobów miłości od mamy trudno jest funkcjonować – funkcjonuję się z mechanizmami obronnymi w zakłamaniu, że można sobie poradzić samemu.
Czy może się zadziać powrót do mamy, która mnie odtrąca, nie dokochała nie dbało mnie?
Tak — cała idea polega na tym, żeby znaleźć ranę, żeby z tej rany wydobyć to, co nie pozwala się tej ranie zagoić.
To trudna, ale niezwykle oczyszczająca podróż. W terapii – czasem przychodzi olśnienie…aha to, dlatego ty mnie mamo nie mogłaś przytulić to dlatego ty mnie tato odrzucałeś. Po warsztacie można zauważyć zupełnie inny kontekst i poczuć zgodę na to, żeby zostawić za sobą poczucie krzywdy żalu, niechęć.
Czasami wystarczy jedno zdanie, niektórzy potrzebują dużej. Przez ten warsztat dostajesz wachlarz możliwości i obrazów olśnień i możesz z tym iść dalej pracować z innymi terapeutami jeśli będzie taka potrzeba. Uzdrowienie relacji z mamą i tatą przyjęcie taty i mamy w pełni takich, jakimi byli albo są, pozwala wrócić w pełni do mojej dorosłości.
• Niczego nie wymagam, niczego nie oczekuje, nikt nic mi nie musi.
• Nie patrzę z pozycji dziecka na rodziców i nie oceniam ich.
• Dostałam wszystko, co mogłaś mi dać mamo/tato. Nie oceniam — widzę ich jako ludzi. Wszystko, co mogłam dostać od was mam.
Może być trudne pojednać się z tymi rodzicami, którzy zrobili dużo zła emocjonalnego, przemocy fizycznej byli nadopiekuńczy – trudno, jeśli mamy dużo żalu.
